PREMIERA LUKSUSOWEJ LIMUZYNY BMW

Luksusowa marka samochodów BMW przedstawiła prototyp nowej limuzyny o nazwie „Vision Future Luxury Concept”. Niemieccy producenci chcą w ten sposób stworzyć konkurencję dla takich kultowych limuzyn jak Rolls Royce Ghost czy Mercedes klasy S. Długa na blisko 5 metrów karoseria najnowszej „beemki” i ekskluzywne, komfortowe wyposażenie wydają się stanowić realne zagrożenie dla niepokonanych dotychczas rywali. Najbogatsi biznesmeni już mogą zacierać ręce w oczekiwaniu na nowe cacko z Monachium.

Nieprzypadkowo projekt zaprezentowany został po raz pierwszy podczas odbywających się w chińskim Pekinie międzynarodowych targach motoryzacyjnych Auto Motor Show 2014. Jak podają najnowsze raporty i opinie ze świata motoryzacji, Chiny są obecnie największym rynkiem samochodowym na świecie. Z tego wielkiego tortu każda marka chce odciąć dla siebie jak największy kawałek. Wzbogacające się coraz szybciej społeczeństwo chińskie zaczyna doceniać najbardziej luksusowe samochody. Dlatego właśnie najnowsza, ekskluzywna limuzyna BMW zaprezentowana została w samym sercu Chin.

(www_bmwblog_com)___bmw-vision-future-luxury-26

Póki co, niewiele o niej wiadomo, a projekt jest – jak sama nazwa wskazuje – dopiero wizjonerskim, przyszłościowym konceptem luksusowych linii aut marki BMW. Na pewno znany jest kształt, co widać na zdjęciach. Znawcy motoryzacji są mocno podzieleni w jego ocenach. Jedni narzekają, że linia nadwozia jest zbyt spokojna i łagodna. Inni – odwrotnie – że nie brakuje jej agresywności i lwiego pazura. Na szczęście i jedni, i drudzy zgadzają się co do faktu, że propozycja BMW to majstersztyk luksusu i nowoczesnych rozwiązań, jakie wyznaczą trendy i prestiż na wiele lat.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to karoseria, która została wykonana tylko na bazie włókien węglowych i aluminium. Oprócz względów estetycznych, ma ona za zadanie zredukować zużycie paliwa. Tak przynajmniej deklarują niemieccy producenci. W najnowszym modelu zainstalowano światła laserowe, które w testach okazują się 10 razy wydajniejsze od wcześniejszych, LED-owych. Lepiej i wyraźniej oświetlają drogę przed pojazdem, przez co kierowca szybciej może zareagować na zbliżające się niebezpieczeństwo.

(www_caranddriver_com)____bmw-vision-future-luxury-concept-photo-591033-s-986x603

Wnętrze auta, jego design, przypomina najbardziej luksusowy apartament, jaki tylko możemy sobie wyobrazić. Nowoczesne technologie idą tu ramię w ramię z tradycyjnymi, prestiżowymi materiałami wykończeniowymi, jak wysokogatunkowa skóra czy drewno. Poza tym, wszystko jest tu skomputeryzowane i sterowane za pomocą pilota, tabletu albo smartfonu. Najbardziej widowiskowo wygląda kokpit kierowcy, który wyposażony został w trójwymiarowy projektor, wyświetlający na wysokości oczu kierowcy najpotrzebniejsze parametry jazdy. System ma rozpoznawać także znaki drogowe, ograniczenia prędkości oraz sygnalizację świetlną, przekazując te informacje do kierowcy. Dla przypomnienia, podobne rozwiązanie zastosowano w kultowych okularach Google’a, o których pisaliśmy w artykule pod linkiem: http://www.propertyjournal.pl/miedzy-nami-po-ulicy-pojedynczo-i-grupkami-snuja-sie-okularnicy/. Wizjonerzy rynku motoryzacyjnego twierdzą, że tego typu systemy będą montowane seryjnie w samochodach przyszłości z automatycznym kierowcą zamiast człowieka. Ale to jeszcze daleka pieśń przyszłości.

Projektanci BMW nie zapomnieli także o osobach na tylnych fotelach. Z troską o ich wygodę, zainstalowano tam przenośmy tablet o nazwie „Rear Seat Touch Command Tablet”, dzięki któremu pasażerowie mogą otrzymywać te same informacje o parametrach jazdy, co osoby siedzące z przodu, a także oglądać filmy, słuchać muzyki czy… śledzić kredyty hipoteczne oraz aktualne oferty nieruchomości, gdyby garaż przy naszym dotychczasowym domu okazał się zbyt mały jak na 5-metrową limuzynę.

(www_bmwblog_com)___bmw-vision-future-luxury-47

Na koniec warto napisać także kilka słów o tym, co kryć się będzie pod maską. Najprawdopodobniej będzie to nowoczesny silnik hybrydowy typu eDrive wyposażony w 3, 4, a nawet 6 cylindrów. Większe jednostki są niepotrzebne, gdyż nawet 4-cylindrowy silnik tego typu zamontowany jest już w znacznie cięższym SUV-ie – BMW X5. Skoro tam spisuje się na medal, to co dopiero w dużo lżejszej limuzynie.

Cena najnowszego modelu monachijskiego koncernu nie jest jeszcze znana. Podobnie jak ostateczna nazwa. Analitycy rynku motoryzacyjnego twierdzą, że prawdopodobnie nowa seria nie będzie jedynie ulepszoną siódemką, ale zupełnie nową linią serii 9.

Grzegorz Altowicz / Ekskluzyw.pl